CeBIT 2009

d_burzyk | IT - ogólnie | 11 Mar 2009

Tytułem wstępu należałoby wspomnieć, jak w ogóle znalazłem się w Hannoverze. Otóż przypadkowo natknąłem się na plakat, który mówił o możliwości wyjazdu na CeBIT poprzez wysłanie CV do wrocławskiego oddziału firmy Capgemini sd&m. CV złożyłem i tak się złożyło, że zostałem zakwalifikowany.

Wyjechaliśmy wieczorem 6 marca, a rankiem byliśmy w oddziale Capgemini sd&m w Hamburgu. Tam wysłuchaliśmy prelekcji o firmie, karierze i projektach, które tworzą oraz zobaczyliśmy całą siedzibę. Atmosfera była bardzo miła i mimo zmęczenia po podróży referaty i rozmowy z niemieckimi pracownikami Capgemini sd&m były bardzo sympatyczne.

Po dotarciu na miejsce noclegu, odświeżeniu się i obiadokolacji wybraliśmy się na podbój Hamburga. Dzięki Panom Marciom zobaczyliśmy kawał miasta, a następnie posiedzieliśmy przy piwku w przytulnej knajpce. Przy okazji dowiedziałem się, że Hamburg jest bardzo podobny do Wenecji (tylko gondolierów brakuje).

Po niezbyt wczesnym położeniu się spać przyszło nam wstać skoro świt i zaraz po śniadaniu wyruszyć do Hannoveru, gdzie czekała nas główna atrakcja, czyli zwiedzenie targów CeBIT.

Już od wejścia teren robi wrażenie: niespełna 30 ogromnych hal wystawowych,  między którymi  kursowały 3 linie autobusowe. Ale do rzeczy, czyli: co ciekawego było do zobaczenia z punktu widzenia studenta informatyki.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od hal z rozwiązaniami software. Jak się okazało, dla programisty nie było tam wiele ciekawostek, gdyż wystawcy prezentowali już gotowe rozwiązania. Jednak znalazłem parę pozycji godnych przetestowania (rozwiązania BI i SAP). Na uwagę zasługuje także dział OpenSource.

Rozczarowaniem był dla mnie dział hardware, gdyż ogromna ilość wystawców to były firmy z Dalekiego Wschodu prezentujące słabo wykończony i wątpliwej jakości sprzęt. Były jednak miejsca, gdzie warto było zatrzymać się na dłużej, czyli stoiska takich firm, jak IBM, MSI, GIGABYTE czy ASUS.

Miłe dla oka były superszybkie komputery i serwery IBM prezentowana przez tą firmę projekcja naszej planety na półkuli.

Mnie zainteresował supercieńki laptop MSI X Slim, który już w maju ma być w sprzedaży w Europie w cenie ok. 1000 euro. Jako ciekawy gadżet potraktowałem prototyp Asusa z dwoma monitorami zamiast klawiatury.

W hali o tematyce bezpieczeństwa poza wystawcami oprogramowania antywirusowego i antyspamowego zobaczyć można było nowoczesne urządzenia sieciowe, a poprzez stanowiska z systemami alarmowymi trafiliśmy na stanowisko firmy ADAC (branża motoryzacyjna).

Dla sektora finansowego poza oprogramowaniem wystawcy mieli w ofercie prawie “wszystkoodporne” panele dotykowe do kas fiskalnych, bankomatów itd. oraz zaawansowane technologicznie sejfy.

Do ciekawostek można zaliczyć urządzenie latające wyposażone w kamerę, niewymagające sterowania z ziemi i wykonujące lot zgodnie z oprogramowaną trasą oraz coraz bardziej zaawansowane technologicznie roboty.

I tak nastała 17.00. Wróciliśmy do autokaru zaopatrzeni w tony ulotek, parę sztuk długopisów, smyczy itp., namiary na oprogramowanie oraz pare płyt z oprogramowaniem (o dziwo pełne wersje), które były warte zainteresowania.

Z powodu ogromu ilości wystawców nie dało rady wszystkiego zobaczyć, a z powodu ogromu zaobserwowanych rzeczy nie da rady tutaj wszystkiego spisać.

Podsumowując: można było zobaczyć wszelkiego rozwiązania software, ogromne ilości gadżetów oraz nowe produkty i prototypy urządzeń prezentowane przez firmy produkujące sprzęt komputerowy. Jednak zgodnie z opinią większej ilości osób w autokarze: inwestycja w postaci 33 euro (tyle w przedsprzedaży kosztował jednodniowy bilet wstępu na CeBIT) po dodaniu kosztów transportu i noclegu dla studenta jest zdecydowanie zbędna.

Dzięki firmie Capgemini sd&m oszczędziłem sobie tej inwestycji, poznałem ciekawych ludzi, zobaczyłem parę nowinek technicznych oraz dowiedziałem się, gdzie należy się wybrać w przypadku, gdybym był odpowiedzialny w firmie za zakup oprogramowania lub sprzętu mającego usprawnić działalność przedsiębiorstwa.

Komentarze (5) »

  1. P.S. Przepraszam za objętość. Miałem już ofertę tworzenia wniosków do pracy inżynierskiej za mistrzowskie lanie wody ;]

    d_burzyk — 11/03/2009 @ 22:13

  2. hi! well done! so, I see that you was on CeBIT. What about netbooks? Was something excited?

    I don’t write good polish, but I think word “lup” should be “lub” to swap!

    Björn — 12/03/2009 @ 02:54

  3. Hi! Thanks!
    Netbooks - it was somethings news. MSI and Asus were presented new models of Wind and Eee.
    It was MSI Wind U 1xx series with Technology 3.5G, Hibrid Storage (HDD+SSD), new chipset (Poulsbo US15W), new design and in one of them was a on board only RAM.
    About Eee i don’t know details. Design was a little changed…
    It was many other exhibitors from Asia with new brands of netbooks, but it didn’t look pretty good. Presentation and features wasn’t gratifying (for me - maybe someone else have other opinion). Those can we buy for ca. 150 - 200 euro (i think, that the exhibitors didn’t want pick up those netbooks back to home).
    I don’t write good english, also sorry for mistakes :)

    d_burzyk — 12/03/2009 @ 09:59

  4. kiedy jakis *cenzura* bedzie :)

    *d_burzyk:
    *nie bedzie ;]
    *dobrze, że działa aparat rodem z PRL ;)
    *

    luke — 12/03/2009 @ 10:47

  5. no faktycznie, jacys ludzie w innym jezyku piszą. w opolu mam z neti neta.

    styrlitz — 16/03/2009 @ 23:54

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

© Copyright 2012, Wynurzenia studenta informatyki. Blog znajduje się w serwisie BlogIT.idg.pl